SK "GRONICZKI"
Hala Lipowska, 24.01.2026r.
- 25.01.2026 20:29
- Sezon 2026 rozpoczęliśmy w sobotę 24 stycznia wycieczką w Beskid Żywiecki. Prognozy się sprawdziły i pogoda nie była wymarzona. Nie przeszkodziło to jednak naszym dzielnym turystom, którzy stawili się o godzinie 7:00 na miejscu zbiórki. Nie zabrakło nikogo!
Autokarem wyruszyliśmy do Złatnej Huty, gdzie spotkaliśmy się z przewodnikiem Szymonem Baronem. Poprowadził naszą sporą grupę szlakami koloru czarnego, żółtego i niebieskiego na Halę Lipowską. Wędrówka była bardzo wygodna i przyjemna, gdyż śnieg przykrył asfalt i wszelkie nierówności. Dość szybko zdobywaliśmy wysokość, jednak widoków nie było żadnych ze względu na niski pułap chmur. Schronisko na Hali Lipowskiej wyłoniło się dość nagle i zaskakująco z tej gęstej mgły, lecz zanim mogliśmy się ogrzać w jego wnętrzu, czekała na nas pewna niespodzianka. Jak się okazało, w styczniu wypadają urodziny pani Marty, mamy Laury, więc pani Iwona podjęła się trudu wniesienia na górę tortu, którym poczęstowali się wszyscy uczestnicy wycieczki. Tort był przepyszny, własnoręcznie upieczony i wniesiony na wysokość ok. 1320 m n.p.m! Chapeau bas!
W schronisku na Hali Lipowskiej czekały na nas kolejne atrakcje. Nie tylko mogliśmy się ogrzać i zjeść coś pysznego, ale również wspomóc Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Nasz przewodnik Szymon prowadził tam bowiem licytację w ramach Karpackiego Finału WOŚP. Do licytacji zgłosili się nasi uczniowie i walczyli ostro, wspierając tę szlachetną akcję znaczną kwotą. Około południa ruszyliśmy dalej, już bez naszego wspaniałego przewodnika, który miał w schronisku inne obowiązki. Szlakiem żółtym, przez Halę Bacmańską i Redykalną ruszyliśmy w kierunku Hali Boraczej. W pobliżu schroniska na Hali Boraczej udało się nawet znaleźć miejsce do zjeżdżania na jabłuszkach. Wygospodarowaliśmy ok. półgodzinny postój, gdzie chętni mogli iść skosztować słynnych jagodzianek lub skorzystać z zabaw na śniegu. Ostatni fragment trasy pieszej wiódł czarnym szlakiem do Żabnicy Skałki. Jak się okazało, był w większości pokryty lodem i bardzo niebezpieczny – jednak nasi turyści stanęli na wysokości zadania i pokonali go bezpiecznie w raczkach. Za bardzo dobre przygotowanie do wycieczki w warunkach zimowych należą się wszystkim wielkie gratulacje. Na parkingu w Żabnicy czekał już autokar, którym bezpiecznie dojechaliśmy do Kóz. I tym razem w wycieczce brali udział debiutanci: Ada, Paulina, Zuzanna i Kuba. Wszyscy spisali się świetnie!
Do zobaczenia w lutym.
S.Cz.-P.- Wróć do listy artykułów
Ostatnie artykuły